Ma tura na studia

W wywiadzie z byłym szefem Centralnej Komisji Egzaminacyjnej dowiadujemy się, że egzamin dojrzałości ma sens tylko dlatego, że jest potrzebny w celu rekrutacji na kierunki wyższe…nowość? Raczej nie, biorąc pod uwagę poziom kształcenia i jakość tego kształcenia na wcześniejszych etapach edukacyjnych. Absurdem jest jednak to, że wszyscy temu przyklaskują i jak zwykle cierpią na tym uczniowie. Poza tym Pan Konarzewski uważa, że matura jest jedynym remedium na to, by uczniowie się uczyli. Żenujące ale prawdziwe?

 

Nauczyciel = leń?

Niekoniecznie. Choć z lektury projektów rozporządzeń krążących wokół podwyższenia PENSUM (przyp. określony przepisami Karty Nauczyciela wymiar pracy przy tablicy) wynika inaczej. Stoją za tym potencjalne oszczędności samorządów gmin. Rachunek jest prosty. Dłuższe stanie przy tablicy + mniejsza ilość nauczycieli = dobro uczniów, samorządów i nauczycieli. Tylko kto jeździ na wycieczki, zielone szkoły, przychodzi na dodatkowe zajęcia, zastępstwa, konsultacje?

ZNP zagospodarować chce czas również teoretycznie niezwalnianym z pracy nauczycielom – a niech pracują jako doradcy rodziny w opiece społecznej. Oczywiście w ramach pensum. Pedagodzy i psycholodzy też mają ucierpieć. W imię czego? Zapraszam do lektury Rozmowy Tygodnia z przedstawicielem ZNP.