Polityka szkoły a religia

Z artykułu opublikowanego w gazecie wyborczej znów wyciągam wniosek, że religia nie pasuje do szkoły. Dyrektorzy szkół jak się okazuje (pewne uogólnienie) także nie są fanami religii w szkołach. Nie chcąc wchodzić w konflikty z lokalnymi proboszczami, co najwyraźniejsze jest w mniejszych miasteczkach i wsiach, wymuszają na rodzicach uczniów nie uczęszczających na zajęcia religii oświadczenia, że biorą odpowiedzialność w tym czasie za swoje dzieci. Szkoła ma obowiązek organizować czas takim uczniom, ale jest to oczywiście kłopotliwe. Nikt z dyrektorów jawnie tego nie przyzna, że początkiem kłopotów jest po prostu religia. Łatwiej uczepić się rodziców. Co na to MEN? Tradycyjnie, jak zawsze w przypadku religii w szkole, ma związane dwie lewe ręce i usta. Oby nowy rok przyniósł zmiany i rozpoczął masowe wypisywanie dzieci z zajęć religii. Więcej w artykule http://wyborcza.pl/1,75478,15196053,Szkola_bardzo_katolicka___krzyze_sa_praktycznie_w.html

Pytanie kieruję do Rzecznika Praw Obywatelskich: „Czy egzekwowanie deklaracji o nieuczęszczaniu na religię naprawdę jest przejawem dyskryminacji uczniów?”. Mnie się wydaje, a raczej jestem przekonany, że brak takowych pozbawiłby tą coraz liczniejszą grupę uczniów prawa do domowy uczestniczenia w zajęciach religii katolickiej, która nie jest ich religią. Wyraźnie brak przedłożonej deklaracji o uczęszczaniu na zajęcia religii nie jest wystarczającą informacją dla dyrektorów szkół.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s